Najlepsze kawa造, dowcipy i 鄉ieszne teksty

 

 
Dowcipy - Hrabia i Jan
Dowcipy z innej beczki
G逝pie pytania i g逝pie odpowiedzi
Humor ko軼ielny
Humor w cyrku
Humor w restauracji
Kawa造 o Adamie Ma造szu
Kawa造 o alkoholikach
Kawa造 o Babie
Kawa造 o Bacy
Kawa造 o blondynkach
Kawa造 o dziewczynach i kobietach
Kawa造 o facetach
Kawa造 o fryzjerach
Kawa造 o informatykach
Kawa造 o Jasiu, Ma貪osi i innych dzieciach
Kawa造 o jaskiniowcach
Kawa造 o kosmonautach
Kawa造 o kowbojach i Indianach
Kawa造 o lekarzach i pacjentach
Kawa造 o my郵iwych
Kawa造 o policjantach (milicjantach)
Kawa造 o rolnikach
Kawa造 o s璠ziach i adwokatach
Kawa造 o stra瘸kach
Kawa造 o studentach
Kawa造 o Szkotach
Kawa造 o 鈍i皻ach i o Miko豉ju
Kawa造 o te軼iowej
Kawa造 o W帷hocku
Kawa造 o w璠karzach
Kawa造 o wojsku
Kawa造 o zaj帷zku i innych zwierz徠kach
Polak, Rusek, Niemiec...
Tak to bywa w ma鹵e雟twie

 
Wst瘼
Kontakt
Bannery i linki
Kawa造 o kowbojach i Indianach

Dyli瘸ns p璠zi przez preri. Co godzin wo幡ica zatrzymuje pojazd, otwiera drzwi a potem g這郾o je zatrzaskuje, chociarz nikt nie wsiada ani nie wysiada. Za pi徠ym razem jeden z podr騜nych pyta o pow鏚 tych czynno軼i. Wo幡ica t逝maczy:
- Konie my郵, 瞠 kto wysiada i ra幡iej im si potem ci庵nie w霩.
W tej chwili jeden z koni m闚i do drugiego:
- Do diab豉! Na ka盥ym przystanku wsiadaj nowi pasa瞠rowie! Coraz trudniej ci庵n望 ten dyli瘸ns!


Lord Barkley opowiada przyjacio這m o swoim pobycie na Dzikim Zachodzie:
- To by這 okropne: z prawej strony Indianie, z lewej strony Indianie i z ty逝 te Indianie!
- I co pan zrobi, milordzie?
- C騜 mog貫m zrobi? Kupi貫m jeden z kolorowych koc闚, kt鏎e mi oferowali.


Turysta zwiedzaj帷y india雟k wiosk w rezerwacie pyta starego Indianina:
- Czy je郵i zostawi tu na chwil sw鎩 plecak, mog by o niego spokojny?
- Oczywi軼ie, przecie poza panem nie ma tu ani jednego bia貫go cz這wieka.


Do saloonu w Virginia City wchodzi podpity kowboj, patrzy dooko豉 i wo豉 na ca造 g這s:
- Wiecie kim jeste軼ie? Ja wam powiem! Wy z prawej strony - same pata豉chy, a wy z lewej - g逝pcy!
Nagle zza sto逝 podnosi si pot篹ny Hoss:
- Nie wiedzia貫m, 瞠 jestem pata豉chem!
- Przepraszam ci kolego, je郵i nie jeste pata豉chem, przejd na drug stron.


Do wodza Apacz闚 przychodzi m這dy Indianin i pyta:
- Dlaczego wszyscy Amerykanie maj takie 豉dne imiona, tylko my, Indianie mamy takie brzydkie?
- Brzydkie? Czy nie podoba ci si moje imi - Orle Pi鏎o?
- Podoba.
- A imi twojego brata, Wielkiego Nied德iedzia?
- Podoba.
- To dlaczego zawracasz mi g這w 妃ierdz帷y Mokasynie?


Do sklepu z broni wchodzi Szybki Bill i prosi o sto sztuk amunicji do kolta.
- Zapakowa czy zu篡jesz na miejscu? - pyta sprzedawca.


W plemieniu Komancz闚 zachorowa w鏚z. Rada starszych udaje si do szamana po rad.
- Po堯盧ie wielkiemu wodzowi w徠rob bizona na czole, to wyzdrowieje.
Na drugi dzie szaman pyta:
- I co, pomog這?
- Nie.
- W takim razie po堯盧ie mu jajka na oczy.
Na trzeci dzie szaman pyta:
- Pomog這?
- Nie, wielki w鏚z umar.
- A po這篡li軼ie mu jajka na oczy?
- Nie, doci庵neli鄉y tylko do p瘼ka.


Jasio czytaj帷 ksi捫k o Indiach pyta ojca:
- Tatusiu, co to znaczy: "W鏚z Apacz闚 Orle Pi鏎o mia ostre rysy i poci庵陰 twarz?
- Mo瞠 to znaczy, 瞠 goli si brzytw.


W Wielkim Kanionie spotykaj si: kowboj Chudy Jack i wielki wojownik Apacz闚. Indianin zaczyna rozmow na migi, uderzaj帷 palcem w d這. Chudy Jack odpowiada uderzaj帷 dwoma palcami w d這. Wielki wojownik odpowiada na to uderzaj帷 kantem jednej d這ni w drug, otwart. Na to Chudy Jack rysuje w powietrzu palcem zygzak.
Po tej rozmowie kowboj wraca do miasteczka i opowiada w saloonie, jak przestraszy Indianina:
- Wielki wojownik pokazuje mi, 瞠 ma jeden karabin, a ja mu na to, 瞠 mam dwa. On mi pokazuje, 瞠 mnie rozsieka na p馧, a ja mu na to: "lepiej sp造waj st康".
Indianin tak瞠 wr鏂i do swojej wioski i opowiada, 瞠 spotka bia貫go idiot:
- Pytam si Bladej Twrzy, jak ma na imi, a on na to, 瞠 "Kozica". Pytam si go si dalej: "jaka Kozica?", a on mi na to: "Rzeczna".


Skazany na 鄉ier bandyta uciek z aresztu. Szryf rozes豉 do s御iednich miejscowo軼i zdj璚ia przest瘼cy z przodu, z lewego i prawego profilu. Nazajutrz ze wszystkich miasteczek przysz造 odpowiedzi:
- "Zdj璚ia otrzymali鄉y. Wszystkich trzech zastrzelili鄉y".


W saloonie dyskutuj kowboje. W pewnej chwili jeden z nich proponuje:
- A mo瞠 za這篡liby鄉y jaki zesp馧 muzyczny? Ty, John, na czym m鏬豚y gra?
- Na b瑿enku... od kolta.


Przez step jad trzej kowboje. Nagle John pyta:
- Bill, ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyci庵a pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
- Dlaczego go zabi貫?
- Za du穎 wiedzia.


Na dzikim zachodzie do saloonu wchodzi zawadiaka z rewolwerami u pasa i pyta:
- Czy w tej parszywej spelunie nic si nie dzieje?
- Na razie nic - odpowiada barman. - Wszyscy poszli na pogrzeb faceta, kt鏎y zjawi si tu wczoraj i zapyta, czemu tak nudno w tej parszywej spelunie...


Indianie po raz pierwszy w 篡ciu widz motor闚k holuj帷 narciarza wodnego.
- Dlaczego ta 堯d tak ha豉suje? - pyta Wielka Stopa.
- 奸epy jeste? - dziwi si Wielki Bizon. - 圭iga j blada twarz na deskach!


Przy ognisku siedz: Winnetou, Old Sutherland i Inczuczuma. W pewnej chwili Inczuczuma wstaje i idzie w pobliskie krzaki. S造cha 這mot. Inczuczuma wraca z guzem na g這wie i jak nic si nie sta這 siada przy ognisku. Po chwili wstaje Winnetou i idzie w krzaki. S造cha trzask. Wraca z guzem na g這wie. Zaniepokojony, ale zaciekawiony Old Sutherland przez chwil przygl康a si kolegom. On r闚nie wstaje od ogniska, aby p鎩嗆 w pobliskie krzaki. Zn闚 trzask. Old Sutherland wraca z guzem na g這wie, a Winnetou m闚i:
- Ooo, widz, 瞠 m鎩 bia造 brat te stan掖 na te same grabie!


India雟ki czarownik szkoli wojownik闚 i pyta:
- Wielki Bawole, jakiego typu ognisko nale篡 rozpali, aby m鏂 przekazywa znaki dymne?
- Nooo... To by zale瘸這 od tego, czy rozmowa ma by miejscowa, czy mi璠zymiastowa!


Indianin zg豉sza si do ameryka雟kiego urz璠u i m闚i, 瞠 chcia豚y zmieni imi.
- Jak si pan teraz nazywa?
- Mkn帷a strza豉.
- A jak chcia豚y si pan nazywa?
- Zzzziu!


Czterech kowboj闚 gra w pokera, s帷z帷 whisky z lodem. Nagle kt鏎y z nich rzuca swe karty na st馧 i krzyczy do jednego z kompan闚 wyci庵aj帷 rewolwer:
- Oszukiwa貫 draniu, a ja tego nie lubi!
- Bzdura! Jaki masz dow鏚 na to, 瞠 oszukiwa貫m?
- Bo pokaza貫 cztery asy! A ja ju dobrze wiem, ile mia貫 as闚, przecie rozdawa貫m karty!


Na dzikim zachodzie kowboj wje盥瘸 koniem na pierwsze pi皻ro hotelu. Portier zdenerwowany:
- Co pan wyprawia?! Wchodzenie ze zwierz皻ami jest surowo wzbronione!
- To co mam zrobi? W windzie m鎩 ko dostaje md這軼i...


Dw鏂h kowboj闚 gra w karty. W pewnym momencie jeden z nich zrywa si od sto逝 i krzyczy:
- Oszukujesz! Widzia貫m jak wyci庵n掖e asa z kieszeni!
- Rzeczywi軼ie, wyci庵n掖em asa z kieszeni, ale z twojej!


Winnetou i Old Sutherland zab陰dzili na pystyni. Zm璚zony Old Sutherland m闚i do przyjaciela:
- Wystrzel, mo瞠 kto nas us造szy.
Winnetou wystrzeli, jednak nikt si nie zjawi. Po chwili Old Sutherland m闚i znowu:
- Wystrzel jeszcze raz. Mo瞠 teraz kto us造szy.
Winnetou zn闚 wystrzeli. Czekaj d逝窺z chwil i zn闚 nikt si nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz.
- Dobrze, ale to ju ostatnia strza豉!


W p璠z帷ym przez preri poci庵u w jednym przedziale siedz naprzeciw siebie kowboj i Indianin. Kowboj pali cygaro, puszczaj帷 co chwila k馧ka z dymu. W pewnej chwili Indianin, przygl康aj帷y si k馧kom z dymu zrywa si z miejsca i m闚i:
- Jeszcze jedno s這wo i dostaniesz w pysk!


Do miasteczka na dzikim zachodzie przyje盥瘸 dyli瘸ns. Wychodzi z niego podr騜ny i pyta jednego z mieszka鎍闚:
- Gdzie tu jest jaki spokojny, cichy hotel?
- Tam jest hotel jakiego pan szuka! - wskazuje zapytany - Wczoraj zastrzelono w nim cz這wieka, kt鏎y w nocy zacz掖 g這郾o chrapa.


Anglik chwali si Amerykaninowi:
- M鎩 dziadek by cz這wiekem bardzo zas逝穎nym dla Imperium Brytyjskiego. W uznaniu jego zas逝g kr鏊owa Wiktoria dotkn窸a jego ramienia mieczem i w ten spos鏏 mianowa豉 go lordem.
- A mojego dziadka - m闚i Amerykanin - w Wielkim Kanionie sam w鏚z Siuks闚 dotkn掖 w g這w tomahawkiem i w ten spos鏏 mianowa go anio貫m!


Do saloonu wchodzi Lucky Luck i podchodzi do stolika, przy kt鏎ym krwawy John 造ka kolejny kieliszek whisky.
- Poszukuje ci szeryf - m闚i Lucky Luck. - Podejrzewa, 瞠 wczoraj w po逝dnie zastrzeli貫 Szybkiego Billa.
- Bzdura!
- Masz jakie alibi?
- Oczywi軼ie! Wczoraj dok豉dnie w po逝dnie zastrzeli貫m Dzikiego Steeva! - odpar krwawy John.


Rewolwerowiec podchodzi do ch這pca trzymaj帷ego w r瘯u proc i m闚i:
- Po篡cz mi proc.
- Na co ona panu?
- Wczoraj szeryf zakza u篡wania w miasteczku broni palnej.


Jasio pyta ojca:
- Dlaczego Indianie maluj sobie twarze?
- Maluj twarze, gdy szykuj si na wojn.
- No to uwa瘸j, tato. Mama stoi przed lustrem w 豉zience i maluje sobie twarz!


Indianie przychodz do szamana i pytaj:
- Jaka b璠zie zima w tym roku?
- Bardzo mro幡a, zbierajcie chrust na opa.
Jednak zima by豉 豉godna. Po roku Indianie zn闚 odwiedzaj szamana.
- Jaka b璠zie zima w tym roku?
- Bardzo mro幡a, zbierajcie chrust na opa.
Jednak zima zn闚 by豉 豉godna. Po roku szaman nie chc帷 zn闚 si o鄉ieszy, poszed do meteorologa i pyta:
- Jaka b璠zie zima w tym roku?
- Oj, bardzo mro幡a! Indianie ju dwa lata chrust zbieraj!


Do biura szeryfa wpada zdyszany ch這pak i wo豉:
- Niech pan biegnie do saloonu! Bij mojego ojca!
Po chwili szeryf wchodzi do saloonu i widzi dw鏂h ok豉daj帷ych si pi窷ciami facet闚.
- Kt鏎y z nich jest twoim ojcem?
- Jeszcze nie wiem, oni w豉郾ie pr鏏uj to ustali.


Do banku w Teksasie wchodzi Billy Kidd i pyta kasjera:
- Czy mo瞠 mi pan wyp豉ci natychmiast 1000 dolar闚?
- Czy ma pan czek?
- Nie, mam rewolwer.


Stary w鏚z Apacz闚 stoj帷 na szczycie g鏎y pokazuje synowi cudowny krajobraz, rozci庵aj帷y si u ich st鏕.
- Pewnego dnia te ziemie powr鏂 do Indian.
- Kiedy, ojcze?
- Gdy tylko NASA wy郵e na ksi篹yc wszystkie Blade Twarze.


Wpada kowboj do baru, wyjmuje rewolwer i strzela! Kula lata w k馧ko, lata, a w ko鎍u trafia w sam 鈔odek tarczy umieszczonej na 軼ianie obok bufetu.
- Hey! I'm Lucky Luck! - przedstawia si kowboj.
Po chwili wpada do baru drugi kowboj, wyjmuje rewolwer i te strzela! Kula lata w k馧ko, lata, a w ko鎍u trafia w sam 鈔odek tarczy umieszczonej na 軼ianie obok bufetu.
- Hey! I'm John Bighand!
W chwil potem wpada do baru trzeci kowboj, wyjmuje rewolwer i te strzela! Kula lata w k馧ko, lata, a w ko鎍u trafia barmana w g這w! Kowboj:
- Hey! I'm sorry!


M這dy Indianin porozumiewa si przy pomocy sygna堯w dymnych ze swoj narzeczon stoj帷 na s御iedniej g鏎ze. Nagle na horyzoncie pojawia si wielki grzyb eksplozji atomowej.
- Lepiej nie 瞠 si z ni - m闚i do m這dzie鎍a stary Indianin. - Jest zbyt gadatliwa.


Co jest d逝gie, czerwone i stoi?
- Wysoki Indianin.


Na jednym z saloon闚 w Teksasie wywieszono tabliczk z napisem:
"Indianom nie podajemy whisky".
Nazjutrz jaki Indianin dopisa:
"Bior sobie sami".


Indianin Orle Pi鏎o opowiada synowi:
- Tw鎩 dziad przez trzydzie軼i lat bi si z wodzem s御iedniego plemienia...
- I w ko鎍u zakopali top鏎 wojenny?
- Nie, zakopali tego wodza.


W豉軼iciel saloonu w Virginia City m闚i do szeryfa:
- Wczoraj przy豉pa貫m Szybkiego Billa podczas jednej z jego karcianych sztuczek.
- I co, wyrzuci go pan?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo nie znam jeszcze jego wszystkich sztuczek...


Indianin i Amerykanin zamienili si pojazdami. Indianin da Amerykaninowi konia, a Amerykanin da mu motor. Po pewnym czasie spotykaj si. Indianin jest ca造 w banda瘸ch.
- Co si sta這? - pyta Amerykanin.
- Tw鎩 ko mie takie du瞠 oko, a drzewa nie widzie!


Dwaj Indianie sikaj w krzakach nad rzek, kt鏎a jest granic rezerwatu. Przez nieuwag jeden drugiemu zmoczy mokasyny.
- Dlaczego pryskasz?
- Nie pryskam. Zdecydowa貫m, 瞠 zostan w rezerwacie.


Indianin Sokole Oko opowida Wielkiemu Bizonowi swoje wra瞠nia z pobytu w cyrku:
- Po raz pierwszy widzia貫m tego wielkiego zwierza, kt鏎ego Blade Twarze nazywaj s這. Wyobra sobie, ta bestia ma rogi zamiast z瑿闚, a z pyska wyrasta mu ogon!


W wigwamie w鏚z Siuks闚 wraz z trzema synami pali fajk pokoju. Cisz przerywa najstarszy syn:
- Ojcze, dlaczego nazwa貫 mnie Wschodz帷e S這鎍e?
- Bo zosta貫 pocz皻y o wschodzie s這鎍a.
- A dlaczego nazwa貫 mnie Zachodz帷e S這鎍e?
- Bo zosta貫 pocz皻y o zachodzie s這鎍a.
Po chwili w鏚z pyta najm這dszego syna:
- A ty dlaczego o nic mnie nie pytasz, P瘯ni皻a Gumo?


S璠zia z Teksasu przypina m這demu kowbojowi gwiazd szeryfa i m闚i:
- B璠zie pan naszym nowym szeryfem. Zaraz mo瞠 pan zacz望 prac, gdy tylko grabarz we幟ie miar.


W forcie na Dzikim Zachodzie 穎軟ierz melduje dow鏚cy, 瞠 zbli瘸j si Indianie.
- Przyjaciele, czy wrogowie? - pyta dow鏚ca.
- Nie wiem. Ale chyba s bardzo nie鄉iali, bo cichutko skradaj si na kl璚zkach...


Na dzikim zachodzie w鏚z Komancz闚 po raz pierwszy zobaczy lokomotyw, puszczaj帷 z komina k喚by dymu. Zatrzyma poci庵 i wskazuj帷 na lokomotyw zapyta maszynist:
- Ile bizonich sk鏎 chce blada twarz za t maszyn do telegrafowania?


Na dzikim zachodzie in篡nier t逝maczy farmerom korzy軼i p造n帷e z przeprowadzenia lini kolejowej:
- Dawniej musieli軼ie do najbli窺zego miasta jecha ko闓i po 篡wno嗆 cztery dni, a teraz poci庵iem za豉twicie to w jeden dzie!
- A co zrobimy z pozosta造mi trzema dniami?


Podczas koncertu muzyki country na dzikim zachodzie ma造 John pyta ojca:
- Tato, dlaczego ten pianista tak si kiwa?
- Bo w ruchomu cel trudniej trafi.


Kowboj wje盥瘸 na koniu do saloonu, zamawia butelk whisky i m闚i do rumaka:
- Pij, przyjacielu! Ja dzisiaj nie mog, bo prowadz.


Na preri Indianin z tomahawkiem goni przera穎nego kowboja. W pewnej chwili zm璚zony kowboj siada na kamieniu. Podbiega do niego Indianin, dotyka go lekko tomahawkiem i m闚i:
- Berek, teraz ty gonisz mnie!


Przed rozpraw s康ow o dost瘼 do wodopoju s璠zia zwraca si do jednego z kowboj闚:
- Przecie tak drobny sp鏎 mogli軼ie za豉twi polubownie.
- W豉郾ie zacz瘭i鄉u za豉twia, Wysoki S康zie, ale strza造 us造sza szeryf!


W Virginia City Szybki Bill zabi w豉郾ie w豉軼iciela banku. Nast瘼nego dnia w miescowej gazecie tak skwitowano wypadek:
"Zabity bankier Jeffrey Scott wszystkie oszcz璠no軼i przechowywa na szcz窷cie w bankowym sejfie, wi璚 nie poni鏀 瘸dnej straty".



 
Anegdoty o muzykach
Ankieta, listy i inne
Bezsensowne gadki
B喚dy Windows
Chcesz kogo obrazi?
Co m闚i nauczyciele do uczni闚?
Dlaczego kura przekroczy豉 ulic?
Doktoraty i habilitacje
Dziesi耩 przykaza szcz窷liwego
Horoskop dla ka盥ego
Humor z zeszyt闚:
-- Biologia
-- Chemia
-- Geografia
-- Historia
-- J瞛yk polski
-- Matematyka
-- Muzyka
-- Plastyka
-- Technika
Jak korzysta z bankomatu?
Jak zabi karpia?
Literatura pi瘯na
Nagrody Darwina
Najkr鏒sze bajki
Napisy na murach
O kobietach
O komputerach
O kotach
O m篹czyznach
Og這szenia
Opisy wypadk闚 samochodowych
Porady dla kierowc闚
Prawa Murphy'ego i inne
Program TV
Przys這wia
SMS-y na weso這
System Windows w przysz這軼i
Szczyty
Szef ma zawsze racj
安i皻y Miko豉j - prawda czy fa連z
Teksty z automatycznych sekretarek
Urodzinowy prezent
Us造szane na przerwie
Uwagi z dzienniczk闚
Vademecum cz這wieka
W ubikacji
Wywiad z Adamem Ma造szem
Z notesu policjanta
Z ust komentator闚
Zabawa z dziurkami
Znaki drogowe
砰czenia noworoczne

Humor, dowcipy, kawa造, rozrywka, 瘸rty, 鄉ieszne teksty - © 2000 - 2013 DOWCIPNA STRONA