W³a¶ciciel bi³ konia a¿ do zdechniêcia.
Na miejscu zdarzenia spotka³em trzech denatów, z których dwoje
dawa³o oznaki ¿ycia w postaci przekleñstw, a trzeci by³ ca³kiem
nie¿ywy.
W lesie zastali¶my drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego
pochodzenia.
By³ to pies marki wilczur.
Rozpytywany nie widzia³ poszukiwanej, ani niczego, bo by³
niewidomy.
Podejrzany bi³ swoja ¿onê, z któr± mia³ piêcioro dzieci za
pomoc± sznurka.
Zauwa¿yli¶my grupê osobników zachowuj±cych siê podejrzanie.
Podeszli¶my do nich celem wylegitymowania. Na nasz± pro¶bê o
okazanie dokumentów odpowiedzieli "spier****cie", co
te¿ niezw³ocznie uczynili¶my.
Zatrzymanie tych mê¿czyzn polega³o na szarpaniu i kopaniu nas
po nogach.
Wy¿ej wymieniona stwierdzali, ¿e zosta³a pobita przez 3
nieznanych mê¿czyzn, z których jeden nazywa siê Gulka
Andrzej.
W okolicy zw³ok nie znaleziono ¿adnych przedmiotów, które mog³y
pos³u¿yæ do nag³ej ¶mierci.
Oskar¿ony r¿n±³ na mnie ubranie. Sukienki nie porzn±³, gdy¿
zd±¿y³am siê rozebraæ.
Uprzejmie proszê Pana Prokuratora o zmianê trybu postêpowania
z aresztu ¶ledczego na woln± stopê.
Zauwa¿y³em dwóch mê¿czyzn w wieku ró¿nym.
... poniewa¿ nikogo nie by³o w pobli¿u poza dwoma
funkcjonariuszami MO zabra³em ten sweter.
... gdy siê zwraca³em do wspó³lokatorki Janiny K., to mi
powiedzia³a, ¿e kartofle wsadzi³a w dupê, lecz na skutek
interwencji MO kartofle zwróci³a.
Uderzy³ mnie w prawy barek.
£apówki w postaci pieniêdzy przyjmowa³ do prawej kieszeni
spodni mundurowych.
.. i wspólnie z psem s³u¿bowym zaraz podjêli¶my po¶cig za
uciekaj±cym osobnikiem.
Na tylnym siedzeniu samochodu nr... siedzia³ nieznany mê¿czyzna.
Mia³ spodnie opuszczone do kolan i juwenalia na wierzchu.
W czasie jazdy patrolowej zauwa¿y³em dwóch mê¿czyzn bij±cych
siê na jezdni i trzeciego le¿±cego obok. Ta sprawa wyda³a siê
wiêc mi podejrzana.
Mê¿czyzna ten w³o¿y³ rêkê pod ko³drê i usi³owa³ poca³owaæ
pokrzywdzon±.
Kowalski zachowywa³ siê arogancko pluj±c na dowódcê
radiowozu.
Wyja¶ni³em szwagrowi, obrzucany przez niego obelgami, ¿e
sygnet nie jest stracony i najdalej nastêpnego dnia wydalê go.
Nie wiem ju¿ jak mam ¿yæ, bo ci±gle chce, ¿ebym wypierd*** z
domu.
Wobec powy¿szego, ¿e ¿aden z nich nie by³ w stanie nietrze¼wym,
nie by³o podstawy ¿eby kogo¶ zatrzymaæ.
W miejscu zamieszkania posiada dobr± opiniê, poniewa¿ nie
utrzymuje kontaktów z miejscow± ludno¶ci± i jest ma³o znany.
Kowalski od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi paso¿ytniczy
tryb ¿ycia.
Zatrzymanego wraz z ³upem i notatk± s³u¿bow± przekaza³em
oficerowi dy¿urnemu.
W trakcie doprowadzania do radiowozu wyj±³ cz³onka i na oczach
licznie zgromadzonych pracowników i interesantów w
pomieszczeniach s³u¿bowych ZUS oddal mocz.
Ustalono, ¿e J.N. by³a w 9 miesi±cu ci±¿y, która dla zgody
przesuwa³a lodówkê babci po remoncie przeprowadzonym dla
zgody. Na zaistnia³e zdarzenie wszed³ m±¿ R.N. Widz±c
awanturê, jak te¿ ¿onê, której to zaczê³a odchodziæ woda,
w obawie przed porodem odepchn±³ od drzwi obywatela K.A. jak te¿
jej córkê W.U. które to upad³y w swoim pokoju.
Widzia³am jak le¿a³a na pod³odze nago tj. bez odzie¿y.
Obywatel Kowalski zosta³ przez nas zatrzymany w ³azience, gdzie
wpad³ rozpêdem wrzucaj±c dowód rzeczowy bezpo¶rednio w rurê
kanalizacyjn±.
.. chêæ wypicia wódki wynika³a z choroby mojego kolegi po
wcze¶niejszym pijañstwie.
Uprzejmie proszê o zrobienie kontroli celem przywrócenia do
porz±dku ¿ycia codziennego Edwarda K.
Wed³ug rozeznania jest zdrowy i ca³ymi dniami wa³êsa siê z
elementem przestêpczym i nie pracuje. Ostatnio kombinuje z
chorobami na nogi, wrzody i p³uca.
Kowalskiego nie by³o, bo pojecha³ na zebranie ¶wiadków
Jehowy, nie wiadomo w jakim celu.
Oskar¿ony ze ¶wiadkiem J. uzgadnia³ zakres wykonania robot
hydraulicznych, co w efekcie doprowadzi³o do d³ugotrwa³ego
pijañstwa trwaj±cego co najmniej przez ca³y dzieñ.
.. i ubli¿a³ nam s³owami jak "Kur**, kur** maæ", a
nawet "Kur** w dupê jeb***, kur** w mordê jeb***,
alfonsie" i dodaje te¿ "chu**odpier*** siê".
Ja to jakbym i chcia³ biæ ¿onê, to nie mia³em kiedy. Ona ci±gle
w rozjazdach uprawia³a turystykê europejsk±.
Taki wyrok, mogê za³o¿yæ, by³ normalny w czasie
komunistycznym, ale na dzieñ dzisiejszy obra¿a Majestat Prawa
Rzeczpospolitej Polski.
Zrobi³ ze mnie bia³± niewolnicê zmuszan± w pokorze us³ugiwaæ
panu mê¿owi, a niejednokrotnie piæ z nim alkohol bez po¿ywienia,
co zawsze na drugi dzieñ odchoruje.
Pan docent powiedzia³, ¿e ¿ona pana doktora to laboratoryjna
kur**. Wobec tego pan doktor uderzy³ pana docenta i powiedzia³,
¿eby pan docent w pracy zajmowa³ siê czym¶ innym.
W rozmowie z wy¿ej wymienionymi dowiedzieli¶my siê, ¿e wynik³a
wspólna awantura miedzy tymi osobnikami, którzy byli w stanie
nietrze¼wym. Powody awantury trudno by³o ustaliæ, bo obie
strony mia³y racjê.
... mam 4 letnie dziecko i reumatyzm, a wszystko na skutek tej
wilgoci.
W miejscu swojego zatrudnienia ma opinie negatywna, poniewa¿ ma
narzeczonego Murzyna, z którym siê codziennie spotyka.
Razem ze mn± dowódca warty prowadzi³ obserwacjê z ukrycia. Do
przej¶cia na posterunku nr 2 obywatelka S.O. zbli¿a³a siê w
podejrzanym rozkroku. Po zatrzymaniu w czasie transportu na
wartowniê obywatelka S.O. dobrowolnie wyjê³a ukryt± w
reformach pompê paliwow±.
Po wej¶ciu do magazynu zobaczy³am lez±c± obok biurka na pod³odze
nogê naszej pracownicy fizycznej G.T., a obok na pod³odze le¿±cego
ubranego tylko w spodnie niezapiête naszego pracownika
fizycznego J.L.
Wynikiem kontaktu w³adzy z obywatelem by³o 17 dni zwolnienia
lekarskiego.
Te¶ciowa zakrada³a pensjê miesiêczn± i roz³±czy³a nas daj±c
kochankowi nasze przyrz±dy kuchenne, a mê¿owi dawa³a zatruty
alkohol chc±c go pozbawiæ ¿ycia.
Na osiedlu Nied¼wiadek powinna byæ sta³a i czêsta kontrol MO,
bo dziej± siê tam niestworzone rzeczy, a chuligañstwo siê s±dzi
i dalej rozwydrza.
... utrzymuje kontakt wy³±cznie z elementem zara¿onym
wenerycznie.
Powiadomiony przez sklepow± o w³amaniu uda³em siê od razu na
miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdzi³em ¶lady.
Nie mo¿na by³o rozpoznaæ, czy s± to ¶lady cz³owieka, czy
kota. Musia³y to jednak byæ ¶lady kota, gdy¿ po wej¶ciu do
sklepu zauwa¿y³em wewn±trz siedz±cego kota, który siê ró¿nie
bawi³, a na moje wej¶cie nie zareagowa³. W sklepie pe³no by³o
wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowa³o tylko by³y na pod³odze
rozsypane papierosy. Na pewno papierosy te kot wzi±³ sobie do
bawienia. Dlatego stwierdzi³em, ¿e w³amanie nie mia³o
miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabia³ i sklepowa
niepotrzebnie z³o¿y³a doniesienie.
... nie mog³a siê uczyæ, bo bez przerwy odbywa³y siê:
hulanka, pijañstwo i swawole.
On dotyka³ j± na wersalce w po³owie odcinka pomiêdzy kolanami
a brzuchem.
Po przybyciu na miejsce zasta³em cudzoziemców: Palestyñczyk,
Irak i ob. Niemiec.
Mia³ cz³onka wyjêtego, którego emitowa³ za kioskiem w d³oni.
.. a na ciele by³y widoczne ¶lady uk±szeñ przez czarnego psa.
Awanturnik siedzia³ spokojnie na ³ó¿ku. Kiedy za¿±da³em
okazania dowodu osobistego zacz±³ wymachiwaæ do mnie rêkami i
jednocze¶nie rêkami zapiera³ siê o meble.
... ma opinie negatywn± z powodu sk³onno¶ci do nadu¿ywania
alkoholu i nocowania obywateli ze wschodu.
Podczas zatrzymywania zachowywa³ siê ¶rednio.
U Roberta zabawiali¶my siê piciem wódki i dwoma Rosjankami
zapoznanymi pod stadionem.
... cichaczem popsu³ mi opinie w miejscu pracy.
... a co do szczêki, to jak zaczê³a siê wydzieraæ, to szczêka
jej wypad³a i sama pêk³a.
Od gotowania i obowi±zków mieszkaniowych ¿ona siê uchyla.
Ona my¶li, ¿e jej jako emerytce politycznej wszystko wolno.
Mam dziecko w wieku wychowawczym.
Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywa³ siê agresywnie. Wobec
powy¿szego uderzy³em go kilka razy pa³k± s³u¿bow±, wiêc
do radiowozu wsiad³ chêtnie.
W tym czasie rozpoczê³a siê ingerencja te¶ciowej w nasze po¿ycie.
S±siad G. urz±dza sceny bandyckie pod moimi oknami, wrzeszcz±c
zwierzêcym g³osem pozoruje napad. Nadmieniam, ¿e G. chodzi po
mieszkaniu w ciê¿kich drewniakach, co jest sprzeczne z
wszelkimi zasadami. Dzielnicowy poleci³ mu chodziæ w
bamboszach, ale on nie podporz±dkowa³ siê i nadal zak³óca
spokój o ro¿nych porach.
Wymieniony cieszy siê na tutejszym terenie dodr± opini± i
chuliganem nie jest, choæ czasami siê upija, ale cudzych kobiet
nie zaczepia i zanadto jak na swój wiek nie chuligani.
W po³owie drogi do Warszawy usiad³am na muszli w ubikacji. Po
chwili dosiad³a siê do mnie m³oda osoba tak, ¿e siedzia³y¶my
we dwie osoby na jednej muszli.
Przyby³em do ¶mietnika, aby sprz±tn±æ zanieczysto¶ci.
W dniu 15 lipca ¿ona do mieszkania na noc sprowadzi³a osobnika
o imieniu Józef w stanie nietrze¼wym, który tej nocy spa³ z
moj± ¿on±. Kiedy po przyj¶ciu do mieszkania zauwa¿y³em Józefa
i zapyta³em ¿ony co to za cz³owiek powiedzia³a, ¿e to nasz
krewny i od tej pory Józef zamieszka³ z nami na sta³e.
¦wiadek nie móg³ widzieæ, ¿ebym krad³ kury z kurnika jak
siedzia³ na strychu, bo okno od strychu zas³aniaj± mu drzewa.
Te drzewa wyci±³ przed spraw± w s±dzie, ¿eby nie daæ mnie
siê z³apaæ na strasznym swoim k³amstwie.
Wspó³oskar¿ony przekonywa³ mnie, ¿e sprawa zostanie
umorzona, bo z Kowalskim siê pogodzi³, a proces odbêdzie siê
tylko dla formalno¶ci. Przyznajê ze wstydem, ¿e i mi siê
udzieli³ ten optymizm, czego dzi¶ po wyroku bardzo serdecznie
¿a³ujê.
W zwi±zku z osadzeniem mnie przez oskar¿onego o utrzymywanie
intymnych kontaktów z jego ¿on± sk³adam wy³±cznie do wiedzy
S±du o¶wiadczenie w sferze czysto biologicznej dotycz±cej
mojego zdrowia. Otó¿ jest to akt z³o¶liwo¶ci ze strony oskar¿onego,
gdy¿ w spu¶ci¼nie genetycznej po moich przodkach otrzyma³em
przerost gruczo³u krokowego (tj. prostata) chorobê powoduj±c±
niemoc p³ciow±, co dotknê³a równie¿ i mnie przed ponad
dwoma laty.
Obywatel S. na naszym terenie powozi koniem obsranym jak krowa.
Protokó³ oglêdzin kurnika: jedna kura bia³a, ³eb urwany -
nie ¿yje, druga kura pstra, ³eb urwany - nie ¿yje, trzecia
kura chodzi - sprawna.
M±¿ przy ludziach powiedzia³, ¿e jestem g³upia jak Albin z
KC.
Z rozpytania s±siadów wynika, ¿e podejrzany zakopa³ poszlakê
w ogródku.
W mieszkaniu urz±dzi³ melinê pijacko-z³odziejsko-pasersko-prostytuck±.
Lokatorzy sk³adali skargi, ¿e Kowalski wypija mleko z butelek
przed drzwiami, które nape³nia swoim moczem.
Na postoju taxi zauwa¿y³em 2 mê¿czyzn. Prawdopodobnie
oczekiwali na taksówkê.
Do domu sprowadza element, z którym wyprawia orgie.
Dziecko w/wym. ma cechy orientalne, gdy¿ jest dzieckiem
prostytutki i Araba.
Zniknê³a perspektywa napicia siê wódki, bo nie by³o za co
jej kupiæ.
Grzesiek co¶ tam krzycza³, ale o co dok³adnie sz³o, tego dok³adnie
nie wiem, bo s³ysza³em tylko jak krzycza³ co¶ w sensie
"kur**, skurw***" itp.
Oskar¿ony do wybitej szyby sklepowej podszed³ wy³±cznie z w³asnej
ciekawo¶ci, towar z wystawy zabra³ bezwiednie, gdy¿ siê
zdenerwowa³. Ucieczka oskar¿onego na widok funkcjonariuszy
policji wynik³a st±d, ¿e bêd±c w przesz³o¶ci czterokrotnie
karany ba³ siê bezpodstawnego pos±dzenia o dokonanie w³amania.
Z tych wzglêdów dzia³anie oskar¿onego nie nosi cech przestêpstwa,
a jest jedynie nader dla niego nieprzyjemnym zbiegiem okoliczno¶ci.
M±¿ nie chcia³, ¿eby wynik³a jaka¶ awantura i zwróci³ siê
do Grzegorza z pro¶b±, ¿eby siê odpier***.
W miejscu zamieszkania opiniê posiada negatywn±, bo lubi weso³e
¿ycie i czêsto wa³êsa siê bez celu.
Zosta³em w dniu 26 stycznia napadniêty z zkaratka w szyjê i
wci±gniêty w bramê oraz przydeptany przez s±siada, których
by³o dwóch.
W rozmowie z zatrzymanym stwierdzi³em jedynie starganie materia³u
w kroczu, które wed³ug o¶wiadczenia by³o wynikiem bójki.
Dane personalne ustali³em na podstawie ustnej.
Uprzejmie proszê prokuraturê o pomoc i wskazanie mi drogi
ratunku przed awanturnictwem w zachowaniu siê mojej ¿ony
Jadwigi G. z domu C., która z dnia na dzieñ staje siê
ordynarniejsza w buzi i prêdka w rêkoczynach. Pracowa³em jako
murarz i dodatkowo jako malarz, ¿eby wiêcej zarobiæ. Ale i tym
wiele ³ask od ¿ony nie zdoby³em. Mia³em ¿onê przy wyp³acie,
dalej ¿y³em w celibacie, bo ¿ona chor± udawa³a i ci±gle z
dzieæmi spa³a. Dzieci bardzo kocha³em, wiêc rozwodu nie ¿±da³em,
choæ ¿ycie u ¿ony za parobka mia³em. Sk³óci³a mnie z
rodzin±, by gorsz± byæ gadzin±. Po pracy sprz±ta³em, gotowa³em,
bo w domu puste garnki mia³em. ¯ona nie gotowa³a, bo odchudzaæ
siê chcia³a, dzieci od gotowanego odzwyczaja³a, tylko by im
szynkê dawa³a. Odstawi³a mnie od siebie ca³kowicie, przez co
ciê¿kie mia³em ¿ycie, ale pieniêdzy ode mnie ci±gle wo³a³a,
choæ mi je¶æ nie dawa³a.
Nie mo¿na by³o zatrzymanego dok³adnie rozpytaæ, bo by³
bardzo pijany i tylko be³kota³ i charcza³ odbytnic±.
Wed³ug mojej obserwacji nie by³ pijany, tylko napity.
Wierzê w wysoki organ Generalnej Prokuratury, który sprawi, ¿e
karz±c± rêk± sprawiedliwo¶ci dosiêgnie tê bandê z³odziei.
¦wiadek jako d³ugoletni funkcjonariusz w czasie wykonywania
obowi±zków s³u¿bowych ma szczególnie wyostrzone postrzeganie
wzrokowe i s³uchowe.
Kiedy m±¿ w swym widzie pijackim chce mnie biæ, to tulê to
dzieciê 4-letnie do swego ³ona niczym tarcza, os³aniaj±c siê
od zadawania razów rêk± zabestwionego pijaka, a czasem i czym¶
ciê¿szym.
Zaj¶cie w piwiarni by³o dla ¿artu i nie czuje siê winnym.
Kolega dla ¶miechu podstawi³ nogê Darkowi i on upad³ z tym
piwem. On siê obrazi³ niepotrzebnie i doprowadzi³ do ma³ej bójki,
w której nic z³ego nikomu siê nie sta³o.
Z mê¿em mogê wspó³¿yæ jak jest po alkoholu, ale w stopniu
niedu¿ym, a nie mogê, gdy jest bardziej pijany, albo mnie
wyzywa od kurew i szmat.
Wysoki S±dzie, nie twierdzê, ¿e jestem bez winy, bo nie
powinienem tam i¶æ do tego sklepu, ale co ja mog³em poradziæ
maj±c 3.17 promila alkoholu we krwi. A je¿eli policja znalaz³a
jakie¶ ³omy, to ja jestem przekonany, ¿e w takim stanie w
jakim siê znajdowa³em (3,17 promila), to nawet je¿eli ten ³om
wa¿y³by choæ tylko 2 kg, to by mnie przewróci³ nie mówi±c
o rozrywaniu k³ódek.
Awantury z ¿on± by³y podyktowane na tle dok³adnie nie mam pojêcia,
bo nie jestem awantury ani alkoholik.
Powiedzia³ do mnie, ¿e mogê go poca³owaæ w chu**, w jaja i w
tym podobne.
... lubi³ wypiæ, ale ¿eby chodzi³ i pi³ to nie, tylko przy
okazji.
W.M. z³o¶liwie stuka do muszli klozetowej w jej najg³o¶niejszym
miejscu.
Oskar¿ony wyrazi³ skruchê na przewodzie, ale po sprawie zacz±³
od nowa robiæ to samo.
Odwo³ujê swoje przyznanie siê, bo na komendzie ¶ledczy mnie
sugesterowa³.
... i jeszcze szarpa³ furtkê zapraszaj±c mê¿a do bicia.
W rodzinie og³osi³ mnie jako czerwonego paj±ka i partyjn±
kur**.
Obywatel wyzywa³ pokrzywdzonego wulgarnie s³owami: "co¶
ty zrobi³".
Pokrzywdzony, natarczywie dobiera³ siê w okolice mojego cz³onka.
Zatrzymani szli i g³o¶no ¶piewali "Padaj± deszcze, bij±
grady, a za nami id± skurwy** draby". A za w/wym. szli¶my
my tj. ja i plutonowy K.
Matka opiniowanego pracuje w przedsiêbiorstwie pañstwowym,
ojciec jest alkoholikiem. Innych danych o nagannej postawie w
drodze wywiadu nie dokona³em.
Dlaczego obywatel dzielnicowy stosuje do mnie krzyk jako do
interesanta?
Zachodzi siê do jej mieszkania ró¿ny element pijacki i przestêpczy
p³ci mêskiej, z którym utrzymuje szerokie stosunki.
Ja z nerwów nabawi³em siê alergii r±k i pracowaæ nie mogê.
Alkohol nadu¿ywa³ umiarkowanie. Nie stwierdza siê, ¿eby wa³êsa³
siê w stanie nietrze¼wym.
Zw³oki wisia³y dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugê
drzwi.
Dochodzenie by³o utrudnione, bo ¶winia zosta³a zjedzona.
Podejrzany zrobi³ du¿± i ma³± potrzebê wewn±trz spodni
celem unikniêcia odpowiedzialno¶ci.
Pokropek nie odniós³ skutku, denat nadal by³ martwy.
Na drodze le¿a³ martwy pies, a obok niego prawdopodobnie jego w³a¶ciciel,
te¿ denat.
W trakcie interwencji zosta³em uderzony miêkkim gównem.
Przy nietrze¼wej znaleziono trze¼we niemowlê.
Po oglêdzinach stwierdzono, ¿e worek by³ pusty, poniewa¿ by³
dziurawy.
Poszkodowana zosta³a kopniêta w siedz±c± czê¶æ cia³a.
Podejrzany nie przyznaje siê do winy z powodów osobistych i
samopogl±dowych.
Poszkodowany zosta³ odwieziony do szpitala celem umieszczenia w
tamtejszym zak³adzie pogrzebowym.
W gwa³cie bra³y udzia³ gromnica wraz z butelk±.
Na mojej g³owie zbezczeszczono or³a z koron±.
Podkre¶lam ponownie, ¿e patrol pieszy nie jest w stanie w ¿aden
sposób skutecznie uj±æ uciekaj±cego samochodu.
Ukrywa³ siê w ¶mietniku, przez co cuchn±³ tak intensywnie,
¿e nawet pies s³u¿bowy siê skrzywi³.
Patroluj±c ulice zauwa¿y³em spokój.