Dowcipy, kawa³y i ¶mieszne teksty

 
 
Wstêp
Pozdrowienia
Napisz do mnie
Bannery i linki
Ksiêga Go¶ci

 
Dowcipy - Hrabia i Jan
Dowcipy z innej beczki
G³upie pytania i g³upie odpowiedzi
Humor ko¶cielny
Humor w cyrku
Humor w restauracji
Kawa³y o Adamie Ma³yszu
Kawa³y o alkoholikach
Kawa³y o Babie
Kawa³y o Bacy
Kawa³y o blondynkach
Kawa³y o dziewczynach i kobietach
Kawa³y o facetach
Kawa³y o fryzjerach
Kawa³y o informatykach
Kawa³y o Jasiu, Ma³gosi i innych dzieciach
Kawa³y o jaskiniowcach
Kawa³y o kosmonautach
Kawa³y o kowbojach i Indianach
Kawa³y o lekarzach i pacjentach
Kawa³y o my¶liwych
Kawa³y o policjantach (milicjantach)
Kawa³y o rolnikach
Kawa³y o sêdziach i adwokatach
Kawa³y o stra¿akach
Kawa³y o studentach
Kawa³y o Szkotach
Kawa³y o ¶wiêtach i o Miko³aju
Kawa³y o te¶ciowej
Kawa³y o W±chocku
Kawa³y o wêdkarzach
Kawa³y o wojsku
Kawa³y o zaj±czku i innych zwierz±tkach
Polak, Rusek, Niemiec...
Tak to bywa w ma³¿eñstwie

 
Irydologia
Forum Car-Audio


Z notesu policjanta

W³a¶ciciel bi³ konia a¿ do zdechniêcia.

Na miejscu zdarzenia spotka³em trzech denatów, z których dwoje dawa³o oznaki ¿ycia w postaci przekleñstw, a trzeci by³ ca³kiem nie¿ywy.

W lesie zastali¶my drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia.



By³ to pies marki wilczur.

Rozpytywany nie widzia³ poszukiwanej, ani niczego, bo by³ niewidomy.

Podejrzany bi³ swoja ¿onê, z któr± mia³ piêcioro dzieci za pomoc± sznurka.

Zauwa¿yli¶my grupê osobników zachowuj±cych siê podejrzanie. Podeszli¶my do nich celem wylegitymowania. Na nasz± pro¶bê o okazanie dokumentów odpowiedzieli "spier****cie", co te¿ niezw³ocznie uczynili¶my.

Zatrzymanie tych mê¿czyzn polega³o na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.

Wy¿ej wymieniona stwierdzali, ¿e zosta³a pobita przez 3 nieznanych mê¿czyzn, z których jeden nazywa siê Gulka Andrzej.

W okolicy zw³ok nie znaleziono ¿adnych przedmiotów, które mog³y pos³u¿yæ do nag³ej ¶mierci.

Oskar¿ony r¿n±³ na mnie ubranie. Sukienki nie porzn±³, gdy¿ zd±¿y³am siê rozebraæ.

Uprzejmie proszê Pana Prokuratora o zmianê trybu postêpowania z aresztu ¶ledczego na woln± stopê.

Zauwa¿y³em dwóch mê¿czyzn w wieku ró¿nym.

... poniewa¿ nikogo nie by³o w pobli¿u poza dwoma funkcjonariuszami MO zabra³em ten sweter.

... gdy siê zwraca³em do wspó³lokatorki Janiny K., to mi powiedzia³a, ¿e kartofle wsadzi³a w dupê, lecz na skutek interwencji MO kartofle zwróci³a.

Uderzy³ mnie w prawy barek.

£apówki w postaci pieniêdzy przyjmowa³ do prawej kieszeni spodni mundurowych.

.. i wspólnie z psem s³u¿bowym zaraz podjêli¶my po¶cig za uciekaj±cym osobnikiem.

Na tylnym siedzeniu samochodu nr... siedzia³ nieznany mê¿czyzna. Mia³ spodnie opuszczone do kolan i juwenalia na wierzchu.

W czasie jazdy patrolowej zauwa¿y³em dwóch mê¿czyzn bij±cych siê na jezdni i trzeciego le¿±cego obok. Ta sprawa wyda³a siê wiêc mi podejrzana.

Mê¿czyzna ten w³o¿y³ rêkê pod ko³drê i usi³owa³ poca³owaæ pokrzywdzon±.

Kowalski zachowywa³ siê arogancko pluj±c na dowódcê radiowozu.

Wyja¶ni³em szwagrowi, obrzucany przez niego obelgami, ¿e sygnet nie jest stracony i najdalej nastêpnego dnia wydalê go.

Nie wiem ju¿ jak mam ¿yæ, bo ci±gle chce, ¿ebym wypierd*** z domu.

Wobec powy¿szego, ¿e ¿aden z nich nie by³ w stanie nietrze¼wym, nie by³o podstawy ¿eby kogo¶ zatrzymaæ.

W miejscu zamieszkania posiada dobr± opiniê, poniewa¿ nie utrzymuje kontaktów z miejscow± ludno¶ci± i jest ma³o znany.

Kowalski od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi paso¿ytniczy tryb ¿ycia.

Zatrzymanego wraz z ³upem i notatk± s³u¿bow± przekaza³em oficerowi dy¿urnemu.

W trakcie doprowadzania do radiowozu wyj±³ cz³onka i na oczach licznie zgromadzonych pracowników i interesantów w pomieszczeniach s³u¿bowych ZUS oddal mocz.

Ustalono, ¿e J.N. by³a w 9 miesi±cu ci±¿y, która dla zgody przesuwa³a lodówkê babci po remoncie przeprowadzonym dla zgody. Na zaistnia³e zdarzenie wszed³ m±¿ R.N. Widz±c awanturê, jak te¿ ¿onê, której to zaczê³a odchodziæ woda, w obawie przed porodem odepchn±³ od drzwi obywatela K.A. jak te¿ jej córkê W.U. które to upad³y w swoim pokoju.

Widzia³am jak le¿a³a na pod³odze nago tj. bez odzie¿y.

Obywatel Kowalski zosta³ przez nas zatrzymany w ³azience, gdzie wpad³ rozpêdem wrzucaj±c dowód rzeczowy bezpo¶rednio w rurê kanalizacyjn±.

.. chêæ wypicia wódki wynika³a z choroby mojego kolegi po wcze¶niejszym pijañstwie.

Uprzejmie proszê o zrobienie kontroli celem przywrócenia do porz±dku ¿ycia codziennego Edwarda K.

Wed³ug rozeznania jest zdrowy i ca³ymi dniami wa³êsa siê z elementem przestêpczym i nie pracuje. Ostatnio kombinuje z chorobami na nogi, wrzody i p³uca.

Kowalskiego nie by³o, bo pojecha³ na zebranie ¶wiadków Jehowy, nie wiadomo w jakim celu.

Oskar¿ony ze ¶wiadkiem J. uzgadnia³ zakres wykonania robot hydraulicznych, co w efekcie doprowadzi³o do d³ugotrwa³ego pijañstwa trwaj±cego co najmniej przez ca³y dzieñ.

.. i ubli¿a³ nam s³owami jak "Kur**, kur** maæ", a nawet "Kur** w dupê jeb***, kur** w mordê jeb***, alfonsie" i dodaje te¿ "chu**odpier*** siê".

Ja to jakbym i chcia³ biæ ¿onê, to nie mia³em kiedy. Ona ci±gle w rozjazdach uprawia³a turystykê europejsk±.

Taki wyrok, mogê za³o¿yæ, by³ normalny w czasie komunistycznym, ale na dzieñ dzisiejszy obra¿a Majestat Prawa Rzeczpospolitej Polski.

Zrobi³ ze mnie bia³± niewolnicê zmuszan± w pokorze us³ugiwaæ panu mê¿owi, a niejednokrotnie piæ z nim alkohol bez po¿ywienia, co zawsze na drugi dzieñ odchoruje.

Pan docent powiedzia³, ¿e ¿ona pana doktora to laboratoryjna kur**. Wobec tego pan doktor uderzy³ pana docenta i powiedzia³, ¿eby pan docent w pracy zajmowa³ siê czym¶ innym.

W rozmowie z wy¿ej wymienionymi dowiedzieli¶my siê, ¿e wynik³a wspólna awantura miedzy tymi osobnikami, którzy byli w stanie nietrze¼wym. Powody awantury trudno by³o ustaliæ, bo obie strony mia³y racjê.

... mam 4 letnie dziecko i reumatyzm, a wszystko na skutek tej wilgoci.

W miejscu swojego zatrudnienia ma opinie negatywna, poniewa¿ ma narzeczonego Murzyna, z którym siê codziennie spotyka.

Razem ze mn± dowódca warty prowadzi³ obserwacjê z ukrycia. Do przej¶cia na posterunku nr 2 obywatelka S.O. zbli¿a³a siê w podejrzanym rozkroku. Po zatrzymaniu w czasie transportu na wartowniê obywatelka S.O. dobrowolnie wyjê³a ukryt± w reformach pompê paliwow±.

Po wej¶ciu do magazynu zobaczy³am lez±c± obok biurka na pod³odze nogê naszej pracownicy fizycznej G.T., a obok na pod³odze le¿±cego ubranego tylko w spodnie niezapiête naszego pracownika fizycznego J.L.

Wynikiem kontaktu w³adzy z obywatelem by³o 17 dni zwolnienia lekarskiego.

Te¶ciowa zakrada³a pensjê miesiêczn± i roz³±czy³a nas daj±c kochankowi nasze przyrz±dy kuchenne, a mê¿owi dawa³a zatruty alkohol chc±c go pozbawiæ ¿ycia.

Na osiedlu Nied¼wiadek powinna byæ sta³a i czêsta kontrol MO, bo dziej± siê tam niestworzone rzeczy, a chuligañstwo siê s±dzi i dalej rozwydrza.

... utrzymuje kontakt wy³±cznie z elementem zara¿onym wenerycznie.

Powiadomiony przez sklepow± o w³amaniu uda³em siê od razu na miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdzi³em ¶lady. Nie mo¿na by³o rozpoznaæ, czy s± to ¶lady cz³owieka, czy kota. Musia³y to jednak byæ ¶lady kota, gdy¿ po wej¶ciu do sklepu zauwa¿y³em wewn±trz siedz±cego kota, który siê ró¿nie bawi³, a na moje wej¶cie nie zareagowa³. W sklepie pe³no by³o wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowa³o tylko by³y na pod³odze rozsypane papierosy. Na pewno papierosy te kot wzi±³ sobie do bawienia. Dlatego stwierdzi³em, ¿e w³amanie nie mia³o miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabia³ i sklepowa niepotrzebnie z³o¿y³a doniesienie.

... nie mog³a siê uczyæ, bo bez przerwy odbywa³y siê: hulanka, pijañstwo i swawole.

On dotyka³ j± na wersalce w po³owie odcinka pomiêdzy kolanami a brzuchem.

Po przybyciu na miejsce zasta³em cudzoziemców: Palestyñczyk, Irak i ob. Niemiec.

Mia³ cz³onka wyjêtego, którego emitowa³ za kioskiem w d³oni.

.. a na ciele by³y widoczne ¶lady uk±szeñ przez czarnego psa.

Awanturnik siedzia³ spokojnie na ³ó¿ku. Kiedy za¿±da³em okazania dowodu osobistego zacz±³ wymachiwaæ do mnie rêkami i jednocze¶nie rêkami zapiera³ siê o meble.

... ma opinie negatywn± z powodu sk³onno¶ci do nadu¿ywania alkoholu i nocowania obywateli ze wschodu.

Podczas zatrzymywania zachowywa³ siê ¶rednio.

U Roberta zabawiali¶my siê piciem wódki i dwoma Rosjankami zapoznanymi pod stadionem.

... cichaczem popsu³ mi opinie w miejscu pracy.

... a co do szczêki, to jak zaczê³a siê wydzieraæ, to szczêka jej wypad³a i sama pêk³a.

Od gotowania i obowi±zków mieszkaniowych ¿ona siê uchyla.

Ona my¶li, ¿e jej jako emerytce politycznej wszystko wolno.

Mam dziecko w wieku wychowawczym.

Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywa³ siê agresywnie. Wobec powy¿szego uderzy³em go kilka razy pa³k± s³u¿bow±, wiêc do radiowozu wsiad³ chêtnie.

W tym czasie rozpoczê³a siê ingerencja te¶ciowej w nasze po¿ycie.

S±siad G. urz±dza sceny bandyckie pod moimi oknami, wrzeszcz±c zwierzêcym g³osem pozoruje napad. Nadmieniam, ¿e G. chodzi po mieszkaniu w ciê¿kich drewniakach, co jest sprzeczne z wszelkimi zasadami. Dzielnicowy poleci³ mu chodziæ w bamboszach, ale on nie podporz±dkowa³ siê i nadal zak³óca spokój o ro¿nych porach.

Wymieniony cieszy siê na tutejszym terenie dodr± opini± i chuliganem nie jest, choæ czasami siê upija, ale cudzych kobiet nie zaczepia i zanadto jak na swój wiek nie chuligani.

W po³owie drogi do Warszawy usiad³am na muszli w ubikacji. Po chwili dosiad³a siê do mnie m³oda osoba tak, ¿e siedzia³y¶my we dwie osoby na jednej muszli.

Przyby³em do ¶mietnika, aby sprz±tn±æ zanieczysto¶ci.

W dniu 15 lipca ¿ona do mieszkania na noc sprowadzi³a osobnika o imieniu Józef w stanie nietrze¼wym, który tej nocy spa³ z moj± ¿on±. Kiedy po przyj¶ciu do mieszkania zauwa¿y³em Józefa i zapyta³em ¿ony co to za cz³owiek powiedzia³a, ¿e to nasz krewny i od tej pory Józef zamieszka³ z nami na sta³e.

¦wiadek nie móg³ widzieæ, ¿ebym krad³ kury z kurnika jak siedzia³ na strychu, bo okno od strychu zas³aniaj± mu drzewa. Te drzewa wyci±³ przed spraw± w s±dzie, ¿eby nie daæ mnie siê z³apaæ na strasznym swoim k³amstwie.

Wspó³oskar¿ony przekonywa³ mnie, ¿e sprawa zostanie umorzona, bo z Kowalskim siê pogodzi³, a proces odbêdzie siê tylko dla formalno¶ci. Przyznajê ze wstydem, ¿e i mi siê udzieli³ ten optymizm, czego dzi¶ po wyroku bardzo serdecznie ¿a³ujê.

W zwi±zku z osadzeniem mnie przez oskar¿onego o utrzymywanie intymnych kontaktów z jego ¿on± sk³adam wy³±cznie do wiedzy S±du o¶wiadczenie w sferze czysto biologicznej dotycz±cej mojego zdrowia. Otó¿ jest to akt z³o¶liwo¶ci ze strony oskar¿onego, gdy¿ w spu¶ci¼nie genetycznej po moich przodkach otrzyma³em przerost gruczo³u krokowego (tj. prostata) chorobê powoduj±c± niemoc p³ciow±, co dotknê³a równie¿ i mnie przed ponad dwoma laty.

Obywatel S. na naszym terenie powozi koniem obsranym jak krowa.

Protokó³ oglêdzin kurnika: jedna kura bia³a, ³eb urwany - nie ¿yje, druga kura pstra, ³eb urwany - nie ¿yje, trzecia kura chodzi - sprawna.

M±¿ przy ludziach powiedzia³, ¿e jestem g³upia jak Albin z KC.

Z rozpytania s±siadów wynika, ¿e podejrzany zakopa³ poszlakê w ogródku.

W mieszkaniu urz±dzi³ melinê pijacko-z³odziejsko-pasersko-prostytuck±.

Lokatorzy sk³adali skargi, ¿e Kowalski wypija mleko z butelek przed drzwiami, które nape³nia swoim moczem.

Na postoju taxi zauwa¿y³em 2 mê¿czyzn. Prawdopodobnie oczekiwali na taksówkê.

Do domu sprowadza element, z którym wyprawia orgie.

Dziecko w/wym. ma cechy orientalne, gdy¿ jest dzieckiem prostytutki i Araba.

Zniknê³a perspektywa napicia siê wódki, bo nie by³o za co jej kupiæ.

Grzesiek co¶ tam krzycza³, ale o co dok³adnie sz³o, tego dok³adnie nie wiem, bo s³ysza³em tylko jak krzycza³ co¶ w sensie "kur**, skurw***" itp.

Oskar¿ony do wybitej szyby sklepowej podszed³ wy³±cznie z w³asnej ciekawo¶ci, towar z wystawy zabra³ bezwiednie, gdy¿ siê zdenerwowa³. Ucieczka oskar¿onego na widok funkcjonariuszy policji wynik³a st±d, ¿e bêd±c w przesz³o¶ci czterokrotnie karany ba³ siê bezpodstawnego pos±dzenia o dokonanie w³amania. Z tych wzglêdów dzia³anie oskar¿onego nie nosi cech przestêpstwa, a jest jedynie nader dla niego nieprzyjemnym zbiegiem okoliczno¶ci.

M±¿ nie chcia³, ¿eby wynik³a jaka¶ awantura i zwróci³ siê do Grzegorza z pro¶b±, ¿eby siê odpier***.

W miejscu zamieszkania opiniê posiada negatywn±, bo lubi weso³e ¿ycie i czêsto wa³êsa siê bez celu.

Zosta³em w dniu 26 stycznia napadniêty z zkaratka w szyjê i wci±gniêty w bramê oraz przydeptany przez s±siada, których by³o dwóch.

W rozmowie z zatrzymanym stwierdzi³em jedynie starganie materia³u w kroczu, które wed³ug o¶wiadczenia by³o wynikiem bójki.

Dane personalne ustali³em na podstawie ustnej.

Uprzejmie proszê prokuraturê o pomoc i wskazanie mi drogi ratunku przed awanturnictwem w zachowaniu siê mojej ¿ony Jadwigi G. z domu C., która z dnia na dzieñ staje siê ordynarniejsza w buzi i prêdka w rêkoczynach. Pracowa³em jako murarz i dodatkowo jako malarz, ¿eby wiêcej zarobiæ. Ale i tym wiele ³ask od ¿ony nie zdoby³em. Mia³em ¿onê przy wyp³acie, dalej ¿y³em w celibacie, bo ¿ona chor± udawa³a i ci±gle z dzieæmi spa³a. Dzieci bardzo kocha³em, wiêc rozwodu nie ¿±da³em, choæ ¿ycie u ¿ony za parobka mia³em. Sk³óci³a mnie z rodzin±, by gorsz± byæ gadzin±. Po pracy sprz±ta³em, gotowa³em, bo w domu puste garnki mia³em. ¯ona nie gotowa³a, bo odchudzaæ siê chcia³a, dzieci od gotowanego odzwyczaja³a, tylko by im szynkê dawa³a. Odstawi³a mnie od siebie ca³kowicie, przez co ciê¿kie mia³em ¿ycie, ale pieniêdzy ode mnie ci±gle wo³a³a, choæ mi je¶æ nie dawa³a.

Nie mo¿na by³o zatrzymanego dok³adnie rozpytaæ, bo by³ bardzo pijany i tylko be³kota³ i charcza³ odbytnic±.

Wed³ug mojej obserwacji nie by³ pijany, tylko napity.

Wierzê w wysoki organ Generalnej Prokuratury, który sprawi, ¿e karz±c± rêk± sprawiedliwo¶ci dosiêgnie tê bandê z³odziei.

¦wiadek jako d³ugoletni funkcjonariusz w czasie wykonywania obowi±zków s³u¿bowych ma szczególnie wyostrzone postrzeganie wzrokowe i s³uchowe.

Kiedy m±¿ w swym widzie pijackim chce mnie biæ, to tulê to dzieciê 4-letnie do swego ³ona niczym tarcza, os³aniaj±c siê od zadawania razów rêk± zabestwionego pijaka, a czasem i czym¶ ciê¿szym.

Zaj¶cie w piwiarni by³o dla ¿artu i nie czuje siê winnym. Kolega dla ¶miechu podstawi³ nogê Darkowi i on upad³ z tym piwem. On siê obrazi³ niepotrzebnie i doprowadzi³ do ma³ej bójki, w której nic z³ego nikomu siê nie sta³o.

Z mê¿em mogê wspó³¿yæ jak jest po alkoholu, ale w stopniu niedu¿ym, a nie mogê, gdy jest bardziej pijany, albo mnie wyzywa od kurew i szmat.

Wysoki S±dzie, nie twierdzê, ¿e jestem bez winy, bo nie powinienem tam i¶æ do tego sklepu, ale co ja mog³em poradziæ maj±c 3.17 promila alkoholu we krwi. A je¿eli policja znalaz³a jakie¶ ³omy, to ja jestem przekonany, ¿e w takim stanie w jakim siê znajdowa³em (3,17 promila), to nawet je¿eli ten ³om wa¿y³by choæ tylko 2 kg, to by mnie przewróci³ nie mówi±c o rozrywaniu k³ódek.

Awantury z ¿on± by³y podyktowane na tle dok³adnie nie mam pojêcia, bo nie jestem awantury ani alkoholik.

Powiedzia³ do mnie, ¿e mogê go poca³owaæ w chu**, w jaja i w tym podobne.

... lubi³ wypiæ, ale ¿eby chodzi³ i pi³ to nie, tylko przy okazji.

W.M. z³o¶liwie stuka do muszli klozetowej w jej najg³o¶niejszym miejscu.

Oskar¿ony wyrazi³ skruchê na przewodzie, ale po sprawie zacz±³ od nowa robiæ to samo.

Odwo³ujê swoje przyznanie siê, bo na komendzie ¶ledczy mnie sugesterowa³.

... i jeszcze szarpa³ furtkê zapraszaj±c mê¿a do bicia.

W rodzinie og³osi³ mnie jako czerwonego paj±ka i partyjn± kur**.

Obywatel wyzywa³ pokrzywdzonego wulgarnie s³owami: "co¶ ty zrobi³".

Pokrzywdzony, natarczywie dobiera³ siê w okolice mojego cz³onka.

Zatrzymani szli i g³o¶no ¶piewali "Padaj± deszcze, bij± grady, a za nami id± skurwy** draby". A za w/wym. szli¶my my tj. ja i plutonowy K.

Matka opiniowanego pracuje w przedsiêbiorstwie pañstwowym, ojciec jest alkoholikiem. Innych danych o nagannej postawie w drodze wywiadu nie dokona³em.

Dlaczego obywatel dzielnicowy stosuje do mnie krzyk jako do interesanta?

Zachodzi siê do jej mieszkania ró¿ny element pijacki i przestêpczy p³ci mêskiej, z którym utrzymuje szerokie stosunki.

Ja z nerwów nabawi³em siê alergii r±k i pracowaæ nie mogê.

Alkohol nadu¿ywa³ umiarkowanie. Nie stwierdza siê, ¿eby wa³êsa³ siê w stanie nietrze¼wym.

Zw³oki wisia³y dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugê drzwi.

Dochodzenie by³o utrudnione, bo ¶winia zosta³a zjedzona.

Podejrzany zrobi³ du¿± i ma³± potrzebê wewn±trz spodni celem unikniêcia odpowiedzialno¶ci.

Pokropek nie odniós³ skutku, denat nadal by³ martwy.

Na drodze le¿a³ martwy pies, a obok niego prawdopodobnie jego w³a¶ciciel, te¿ denat.

W trakcie interwencji zosta³em uderzony miêkkim gównem.

Przy nietrze¼wej znaleziono trze¼we niemowlê.

Po oglêdzinach stwierdzono, ¿e worek by³ pusty, poniewa¿ by³ dziurawy.

Poszkodowana zosta³a kopniêta w siedz±c± czê¶æ cia³a.

Podejrzany nie przyznaje siê do winy z powodów osobistych i samopogl±dowych.

Poszkodowany zosta³ odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym zak³adzie pogrzebowym.

W gwa³cie bra³y udzia³ gromnica wraz z butelk±.

Na mojej g³owie zbezczeszczono or³a z koron±.

Podkre¶lam ponownie, ¿e patrol pieszy nie jest w stanie w ¿aden sposób skutecznie uj±æ uciekaj±cego samochodu.

Ukrywa³ siê w ¶mietniku, przez co cuchn±³ tak intensywnie, ¿e nawet pies s³u¿bowy siê skrzywi³.

Patroluj±c ulice zauwa¿y³em spokój.



 
Anegdoty o muzykach
Ankieta, listy i inne
Bezsensowne gadki
B³êdy Windows
Chcesz kogo¶ obraziæ?
Co mówi± nauczyciele do uczniów?
Dlaczego kura przekroczy³a ulicê?
Doktoraty i habilitacje
Dziesiêæ przykazañ szczê¶liwego
Horoskop dla ka¿dego
Humor z zeszytów:
-- Biologia
-- Chemia
-- Geografia
-- Historia
-- Jêzyk polski
-- Matematyka
-- Muzyka
-- Plastyka
-- Technika
Jak korzystaæ z bankomatu?
Jak zabiæ karpia?
Literatura piêkna
Nagrody Darwina
Najkrótsze bajki
Napisy na murach
O kobietach
O komputerach
O kotach
O mê¿czyznach
Og³oszenia
Opisy wypadków samochodowych
Porady dla kierowców
Prawa Murphy'ego i inne
Program TV
Przys³owia
SMS-y na weso³o
System Windows w przysz³o¶ci
Szczyty
Szef ma zawsze racjê
¦wiêty Miko³aj - prawda czy fa³sz
Teksty z automatycznych sekretarek
Urodzinowy prezent
Us³yszane na przerwie
Uwagi z dzienniczków
Vademecum cz³owieka
W ubikacji
Wywiad z Adamem Ma³yszem
Z notesu policjanta
Z ust komentatorów
Zabawa z dziurkami
Znaki drogowe
¯yczenia noworoczne

 
Google


Humor, dowcipy, kawa³y, rozrywka, ¿arty, ¶mieszne teksty - © 2000-2006 DOWCIPNA STRONA